Uwagi osobiste

Sławomir Mrożek

Po trzydziestu trzech latach emigracji Sławomir Mrożek powrócił do Polski. I od razu zaproponowano mu stały felieton w „Gazecie Wyborczej”. Dlaczego się podjął tego zadania, skoro - jak sam

czytaj dalej

Wybierz format

Oprawa: twarda z obwolutą

-15%
29.00 zł
24.65 zł

Oprawa: twarda z obwolutą

-15%
29.00 zł
24.65 zł

Uwagi osobiste

Sławomir Mrożek

Po trzydziestu trzech latach emigracji Sławomir Mrożek powrócił do Polski. I od razu zaproponowano mu stały felieton w „Gazecie Wyborczej”. Dlaczego się podjął tego zadania, skoro - jak sam

czytaj dalej

Wybierz format

Oprawa: twarda z obwolutą

-15%
29.00 zł
24.65 zł

Oprawa: twarda z obwolutą

-15%
29.00 zł
24.65 zł
Opis
Informacje
Recenzje

Po trzydziestu trzech latach emigracji Sławomir Mrożek powrócił do Polski. I od razu zaproponowano mu stały felieton w „Gazecie Wyborczej”. Dlaczego się podjął tego zadania, skoro - jak sam zauważył: Felietonista powinien być wprowadzony w sprawy swego kraju i tego świata, a nawet wiedzieć o nich więcej niż jego czytelnicy, inaczej nie opłaca się czytać jego felietonów. Tymczasem ze mną jest odwrotnie, to znaczy: każdy czytelnik wie o Polsce więcej niż ja, a moja publicystyczna wiedza o świecie współczesnym też stała się nietęga. (Dziennik powrotu – Kto i o czym) A jednak przez kolejne pięć lat czytelnicy z niecierpliwością czekali na jego kolejne felietony. On sam tłumaczył to tak: Polak dzisiejszy, a to wiem od polskich felietonistów właśnie, cierpi na utratę czy też nadwątlenie tożsamości. W tym mi brat! Ja również na to cierpię, choć z innych niż on powodów. Ja także już nie wiem, kim jestem i jakie jest moje miejsce w kosmosie, nie wiem nawet, czy kosmos jeszcze istnieje i podejrzewam czasami, że już tylko chaos nami rządzi. Więc pisząc tylko o sobie, nie dla żadnego samorozkochania, lecz po prostu dlatego, że na niczym innym już się nie znam, być może będę mógł się podłączyć do ogólnej, społecznej rozterki. (Dziennik powrotu – Kto i o czym) Warto przy tym zauważyć, że ta długa nieobecność, wyłączenie się z nurtu bieżących spraw dała autorowi niezastąpioną świeżość spojrzenia, dystans nam niedostępny. Dlatego też przeglądamy się w zwierciadle jego felietonów z bolesnym nieraz zadziwieniem, nieraz mamy też ochotę się z nim pokłócić… I na tym właśnie polega wartość tych tekstów: diagnoza z dystansu i ostre cięcie.

Pokłóćmy się z Mrożkiem, podyskutujmy!

A może się leczmy...?

Noir sur Blanc

Książka

Wydanie:

I wydanie

Oprawa:

twarda z obwolutą

Liczba stron:

148

ISBN:

978-83-7392-245-7

Cena okładkowa:

29.00 zł

Brak plików dla tego produktu.

Brak recenzji tego produktu.

Brak nagród dla tego produktu.

Brak patronatów dla tego produktu.

Opis

Po trzydziestu trzech latach emigracji Sławomir Mrożek powrócił do Polski. I od razu zaproponowano mu stały felieton w „Gazecie Wyborczej”. Dlaczego się podjął tego zadania, skoro - jak sam zauważył: Felietonista powinien być wprowadzony w sprawy swego kraju i tego świata, a nawet wiedzieć o nich więcej niż jego czytelnicy, inaczej nie opłaca się czytać jego felietonów. Tymczasem ze mną jest odwrotnie, to znaczy: każdy czytelnik wie o Polsce więcej niż ja, a moja publicystyczna wiedza o świecie współczesnym też stała się nietęga. (Dziennik powrotu – Kto i o czym) A jednak przez kolejne pięć lat czytelnicy z niecierpliwością czekali na jego kolejne felietony. On sam tłumaczył to tak: Polak dzisiejszy, a to wiem od polskich felietonistów właśnie, cierpi na utratę czy też nadwątlenie tożsamości. W tym mi brat! Ja również na to cierpię, choć z innych niż on powodów. Ja także już nie wiem, kim jestem i jakie jest moje miejsce w kosmosie, nie wiem nawet, czy kosmos jeszcze istnieje i podejrzewam czasami, że już tylko chaos nami rządzi. Więc pisząc tylko o sobie, nie dla żadnego samorozkochania, lecz po prostu dlatego, że na niczym innym już się nie znam, być może będę mógł się podłączyć do ogólnej, społecznej rozterki. (Dziennik powrotu – Kto i o czym) Warto przy tym zauważyć, że ta długa nieobecność, wyłączenie się z nurtu bieżących spraw dała autorowi niezastąpioną świeżość spojrzenia, dystans nam niedostępny. Dlatego też przeglądamy się w zwierciadle jego felietonów z bolesnym nieraz zadziwieniem, nieraz mamy też ochotę się z nim pokłócić… I na tym właśnie polega wartość tych tekstów: diagnoza z dystansu i ostre cięcie.

Pokłóćmy się z Mrożkiem, podyskutujmy!

A może się leczmy...?

Informacje

Noir sur Blanc

Książka

Wydanie:

Oprawa:

Liczba stron:

Cena okładkowa:

I wydanie

twarda z obwolutą

148

29.00

Recenzje

Brak recenzji tego produktu.